Jeff Kaplan zdradza sekrety Green Hills of Stranglethorn!
Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że kiedykolwiek poruszę na tej stronie temat Green Hills of Stranglethorn. Jeśli się jednak dobrze zastanowić: jest to jedna z najsłynniejszych książek Warcrafta, nawet jeśli umieszczona w grze… w kilkunastu, trudnych do zdobycia częściach. Jednak to właśnie frustrujący design tego questa sprawił, że tak zapadła ludziom w pamięć.
Co nie wyszło w Green Hills of Stranglethorn?
Dwa dni temu w podcaście Lex Friedmana wyczerpującego wywiadu (ponad 5h!) udzielił Jeff Kaplan. Fanom Blizzarda znany pewnie głównie jako człowiek odpowiedzialny za sukces Overwatcha, jednak wcześniej przez długi czas pracował jako quest designer w World of Warcraft. Podczas wywiadu mogliśmy ze szczegółami posłuchać o zadaniu, które stworzył, a które powszechnie zostało uznane, jako jedno z najgorszych w całym classicu.
W Stranglethorn Vale gracze mogli znaleźć obozowisko ekspedycji Hemingwaya, która to była oczywiście nawiązaniem do Ernesta Hemingwaya. Tam można było dostać quest na zebranie zagubionych stron opowiadania (książki) Green Hills of Stranglethorn. Opowiadanie to zostało w całości napisane przez Jeffa Kaplana jako hołd dla popularnego autora, a sam tytuł nawiązuje do jego powieści Green Hills of Africa.
Gracz musiał znaleźć aż 15 różnych stron, które łączyły się w 4 rozdziały. Zbieranie stron miało przykuć graczy na dłużej do tej krainy i skłonić ich do odkrywania kolejny jej zakątków. Dodatkowo quest miał skłonić graczy do handlu między sobą. Strony nie były przypisane do postaci, więc gracze mogli się wymieniać powtórkami lub kupować je z auction house’u. Patrząc z perspektywy czasu, zbieranie kolejnych stron Zielonych Wzgórz spełniało pokładane w nim nadzieje, w takim razie co poszło nie tak?
W classicu miejsce w bagach było ograniczone. Bardzo ograniczone. W czasie pobytu w STV raczej mało który gracz miał bagi większe niż na 10 miejsc, a strony się nie stackowały. Biorąc pod uwagę, ile innych questów było w tej krainie i ile innych rzeczy do zbierania, quest zawalający bagi, którego nie szło zbyt szybko skończyć, nie stał się popularny.
Czemu Jeff Kaplan odszedł z Blizzarda?
Green Hills of Stranglethorn to jednak niejedyne nawiązanie do WarcraftBooks w tym wywiadzie. Ważnym tematem było również odejście z Blizzarda. Jeff ujawnił, że w pewnym momencie otrzymał ultimatum od dyrektora finansowego: albo Overwatch zacznie generować określone, bardzo wysokie zyski, albo firma zwolni tysiąc osób. Dla Jeffa to była kropla, która przelała czarę goryczy.
Idzie to w parze z informacjami, które możemy przeczytać w reportażu napisanym przez Jasona Schreiera, czyli Play Nice: Powstanie, Upadek i Przyszłość Blizzarda.
Nie ma sensu spoilerować nic więcej. Jeśli interesują was szczegóły, przesłuchajcie cały wywiada z Jeffem Kaplanem. Jeśli natomiast wolicie poczytać więcej historii o starciach między twórcami gier a bezdusznymi korposzczurami z excelem w sercu, polecam sięgnąć po wspomniany tytuł, który jest wciąż łatwo dostępny. Fantastyczna lektura i mnóstwo mrocznych sekretów i anegdotek.
Wersja angielska jest dostępna pod tym linkiem: https://warcraftbooks.pl/PlayNiceENG
Wersję polską możecie tanio nabyć w jednym z poniższych sklepów:
Ten artykuł zawiera linki partnerskie. Jeśli dokonasz zakupu po ich kliknięciu, mogę otrzymać skromną prowizję, która wspiera utrzymanie portalu. Dziękuję za wsparcie!
