Shadow Wing
Shadow Wing to drugie podejście do stworzenie serii Warcraftowych mang. I co prawda pojawiły się jeszcze trzy niezwiązane samodzielne historie, to można też uznać, że było to ostatnie podejście Blizzarda do tematu. Szkoda.
Kluczowe fakty o Shadow Wing
- Autor scenariusza: Richard A. Knaak
- Rysunki: Kim Jae-Hwan
- Rok wydania: 2010
- Miejsce w chronologii Warcrafta: Początek TBC.
- Ważne postacie: Tyrygosa, Jorad Mace.
- Lista tomów:
- 1. The Dragons of Outland
- 2. Nexus Point
Kiedy przeczytać Shadow Wing? Nie uwzględniałem mang i komiksów w kolejności czytania książek Warcrafta, jednak skoro historia dzieje się na początku The Burning Crusade (zaraz po otwarciu portalu), można ją przeczytać przed lub po Illidanie. Obie historie się nie przecinają w żaden sposób. Warto się natomiast zapoznać z mangą The Sunwell Trilogy wcześniej, gdzie możemy poznać wcześniejsze losy głównych bohaterów. Dla chętnych: Shadow Wing stanowi w pewien sposób wstęp do Nocy Smoka, aczkolwiek nie jest wymagany do przeczytania tej książki.
O czym jest Shadow Wing?
Tyri wyrusza zbadać Outland w poszukiwaniu źródła magicznej energii, którą zaczęła wyczuwać po otwarciu Dark Portalu. Jeszcze nie wie, że chodzi o nowy rodzaj smoków…

Gdzie kupić Shadow Wing?
Dobra wiadomość: manga co jakiś czas dostaje dodruki (moje wydanie jest z 2022 roku) i jest łatwo dostępna nowa w Amazonie. Ceny są zmienne, ale zazwyczaj kręcą się koło 40zł+:
Ciekawostki o Shadow Wing
- Historia była planowana na 3 tomy, jednak w 2011 roku zakończyła się współpraca między Blizzardem i Tokyopop – pierwszym wydawcą. Temat trzeciego tomu nie był kontynuowany.
- Pierwotnie manga miała się nazywać „The Dragons of Outland”, a pierwszy tom miał mieć nazwę „Shadow Wing”.
- Pisałem o tym przy okazji The Sunwell Trilogy, ale w rzeczywistości nie jest to manga. Artysta jest koreańczykiem, co oznacza, że jest to manhwa (koreańska manga). Oczywiście marketingowo łatwiej to było sprzedać jako mangę.
- Shadow Wing należy do kanonu WoW-a.
- Jedno z wydań (niestety te posiadane przeze mnie) zostało wydane podobnie, co Dawn of the Aspects z serii Blizzard Legends, czyli na grubym, ciężkim wagowo i ciężkim do rozgięcia i czytania papierze fotograficznym.
- Poniżej obrazkowe porównanie różnych wydań (tak, pierwsze wydanie jest o dobre pół centymetra niższe):

Recenzja Shadow Wing
Shadow Wing to kolejny przypadek, gdy nie zamierzam się rozpisywać w recenzji. Czemu? Ostatecznie to dwutomowa manga, którą czyta się dosyć szybko i nie ma sensu się nad tym rozwodzić.
Nie można się w tym konkretnym przypadku nie odnosić do The Sunwell Trilogy. Jest to w pewien sposób kolejna historia z cyklu, ale nie kontynuacja. Dwójkę głównych bohaterów poznaliśmy właśnie w poprzedniej mandze i warto ją znać, żeby znać ich relacje.
Powiem wprost: Shadow Wing jest lepszą pozycją od poprzednika. Tempo akcji i narracja jest oczywiście z grubsza taka sama, widać tu wszystko, co cechuje Knaaka. Jednak mniej tu głupich pomysłów, które by potem były retconowane, czy wprost wpadały w konflikt ze znanymi historiami. Jasne, akcja zapiernicza, przez co czasem przypomina streszczenie, ale przynajmniej nie gubi bohaterów między tomami.
Ogólnie polecam do przeczytania. Shadow Wing łatwo dostać w normalnych cenach, fani książek Warcrafta nie będą rozczarowani.

