Zdjęcie pokazujące książkę Smocza Wojna
|

Smocza Wojna

Dragonflight był w pewien sposób resetem fabularnym dla World of Warcraft po fiasku jakim były Shadowlands. Blizzard wrócił do pewnych tematów i wyciągnął z kieszeni smoki, czyli coś, co niedźwiadki lubią najbardziej. Zupełnie nowa kampania bez jakiejkolwiek podbudowy wymagała jednak jednego: książki, która tą podbudowę przesdstawi. Najlepiej rok po premierze dodatku, żeby niczego nie zapomnieć. Tym jest Smocza Wojna.

Kluczowe fakty o Smoczej Wojnie

  • Tytuł oryginalny: War of sthe Scaleborns
  • Autor: Courtney Alameda
  • Rok wydania: 2023
  • Miejsce w chronologii Warcrafta: Absolutna starożytność, na długo przed trylogią Wojna Starożytnych.
  • Ważne postacie: Alexstrasza, Vyranoth, Neltharion, Iridikron

Kiedy przeczytać Smoczą Wojnę? To jednak z tych książek, gdzie kolejność nie ma znaczenia. Jednak jeśli chcesz, sprawdź kolejność czytania książek Warcrafta.

O czym jest Smocza Wojna?

World of Warcraft wprowadził dwa nowe wątki do fabuły: smokopodobną rasę Dracthyr i grupę Primalistów (Wcieleń), czyli smoków pierwotnych, które u zarania dziejów stały się przeciwnikami smoczych aspektów. Smocza wojna przedstawia kontekst dla obu tematów, zaczynając od momentu, gdy piątka znanych wszystkim smoków stała się aspektami. To doprowadziło do podziału, który ostatecznie doprowadził do tytułowej wojny, której efekt stał się podłożem fabuły Dragonflight.

Skrótowe przedstawienie historii na skrzydle okładki książki Smocza Wojna Fragment historii na tylnej okładce książki Smocza Wojna

Gdzie kupić Smoczą Wojnę?

Jako prawie najnowsza książka jest dostępna w chyba wszystkich sklepach z książkami i bezpośrednio w wydawnictwie Insignis, często w promocjach rzędu -50%.

Ten artykuł zawiera linki partnerskie. Jeśli dokonasz zakupu po ich kliknięciu, mogę otrzymać skromną prowizję, która wspiera utrzymanie portalu. Dziękuję za wsparcie!

 

Oryginalne wydanie dla zainteresowanych:

Ciekawostki ze Smoczej Wojny

  • Brak 🙂 Znasz coś ciekawego? Daj znać!

W nagłych wypadkach zbij szybkę, czyli recenzja Smoczej Wojny

Smoki to bardzo wdzięczny temat. Uwielbiają je dosłownie wszyscy i można śmiało powiedzieć: ciężko je zepsuć. Mają być wielkie, głośno ryczeć i majestatycznie wyglądać, a wszystko, co zrobią, wyda się epickie. Dzisiejsza książka też nie jest jakaś wybitna, ale bardzo na tym wszystkim korzysta. Prześledźmy, jak to dokładnie działa w recenzji Smoczej Wojny.

Ile warte są smocze obietnice?

Gdy Blizzard potrzebował “bezpiecznego” dodatku do WoW-a, zbił szybkę z napisem “smoki”, stworzył Dragonflight i co najmniej od Legionu ogólna opinia o dodatku była pozytywna. Tak działa magia smoków. I nie mogę się oprzeć wrażeniu, że na podobnej zasadzie działa książka, która wyraźnie nie jest wybitna, ale też ciężko jej w zasadzie zarzucić coś poważnego.

W zasadzie największy zarzut polega na problemie z zawiązaniem akcji. W pierwszym rozdziale pada obietnica… która od razu w drugim rozdziale zostaje złamana. Łatwo się domyślić, że będzie to bardzo ważne w dalszej części historii, nie będzie niespodziewanego plot twistu, wszystko dostajemy na tacy już na starcie.

W dodatku narracja stara się wykreować to wydarzenie jako coś super ważnego. Przypomina o tym wielokrotnie, ale jak mam być szczery: nigdy nie odniosłem wrażenia, że cokolwiek miałoby się zmienić, gdyby temat potoczył się inaczej. Jest to jednak historia z gatunku tych, których zakończenie znamy z gry, podobnie jak w przypadku Illidana, czy ArthasaA przynajmniej znają ci, którzy grali w Dragonflight.

Można by klasycznie powiedzieć, że bohaterowie są tylko tak mądrzy, jak osoby kreślące fabułę… aczkolwiek z szacunku do autorki warto nadmienić, że za to winę równie dobrze może ponosić Blizzard.

Tego w Kronikach nie było

Smocza Wojna wybitnie dobrze wplata właściwie wszystko, co znamy z Dragonflight. Na tyle dobrze, że w zasadzie nie sposób uwierzyć, żeby nie było w tym wszystkim pewnych przykazów z góry. Na szczęście nie ma w tym żadnej sztuczności, chociaż jako fan Evokerów liczyłem mocno na więcej Drackthyrów.

Warto dodać, że Smocza Wojna dopisuje sporo historii. Nie znajdziecie tego w Kronikach, nie znajdziecie też żadnego nawiązania do Dawn of the Aspects. Blizzard klasycznie musiał kilka rzeczy “naciągnąć”, żeby się to jakoś kleiło. Zasadniczo to odnoszę wrażenie, że ten ostatni tytuł w ogóle nie był brany pod uwagę. Muszę przyznać, że zestawienie podejścia obu pozycji do tematu proto smoków przyprawia o uśmiech na twarzy.

Z tych powodów sądzę, że za pewne niedociągnięcia odpowiada po prostu potrzeba zbyt sztywnego trzymania się ram nakreślonych przez scenarzystów gry.

To wszystko nie ma jednak większego wpływu na lekturę. Jasne, Smocza Wojna nie należy do najbardziej wciągających pozycji, ale dobrze się czytało i nic się nie dłużyło. 

Podobne wpisy

  • |

    Thrall: Twilight of the Aspects

    Jedna z ważniejszych książek dla fabuły Cataclysmu, a jednocześnie jedna z najmniej lubianych. Ptaszki ćwierkają, że taki odbiór jest następstwem tego, że autorka bardzo „brzydko” posłużyła się jednym z ulubionych ówcześnie bohaterów… Kluczowe fakty o Thrall: Twilight of the Aspects Autor: Christie Golden Rok wydania: 2011 Miejsce w chronologii Warcrafta: Koniec Cataclysmu Ważne postacie: Thrall, Alexstrasza, Ysera, Nozdormu,…

  • |

    Więzy Krwi

    Blood Ties to najnowsza książka w uniwersum Warcrafta i miejmy nadzieję – powrót do formy. Autorka ma wszystko, żeby dokładnie tak było: dobry temat i wolną rękę. Kluczowe fakty o Więzach Krwi Autor: Christie Golden Rok wydania: 2025 Miejsce w chronologii Warcrafta: Wstęp do Midnight Ważne postacie: Arator, Alleria, Turalyon Kiedy przeczytać Blood Ties? Najlepiej jeszcze przed Midnight,…

  • |

    Malfurion

    Malfurion to bardzo ciekawa rzecz. Wiecie, czemu Malfuriona prawie nie ma w WoW-ie? Ta książka zawiera odpowiedź na to pytanie (chociaż nie wprost). W dodatku polski wydawca zdecydował się na dosyć ważną, ale raczej prawidłową, zmianę.  Kluczowe fakty o Malfurionie Tytuł oryginalny: Stormrage Autor: Richard A. Knaak Rok wydania: 2010 Miejsce w chronologii Warcrafta: Między WotLK-iem i…

  • |

    Fale Ciemności

    Książki opisujące fabułę filmów zazwyczaj nie są wysokiej jakości i równie nisko są oceniane. Czy książki przedstawiające fabułę gier się jakoś mocno od nich różnią? Fale Ciemności udowadniają, że gdy gra ma potencjał to i książka na jej podstawie będzie dobrze odebrana. Nie bójcie się, książka jest fantastyczna. Kluczowe fakty o Falach Ciemności Tytuł oryginalny:…

  • |

    Władca Klanów

    Władca Klanów to jedna z tych książek, która jednocześnie jest dosyć ważna, bo opisuje mocno podstawowy lore, a jednocześnie może być uznana za niezbyt ciekawą… bo przedstawia mocno podstawowy lore, który każdy zna. Na szczęście Christie Golden nie pisze złych książek, więc w sumie nie ma się nad czym zastanawiać. Kluczowe fakty o Władcy Klanów…

  • |

    Cisza przed Burzą

    Battle for Azeroth był dosyć ciekawym zwrotem akcji. W Legionie obie frakcje ponownie zjednoczyły siły, aby pokonać większe zło… i gdy wszystkim wydawało się, że topór wojenny został zakopany, frakcje znowu skaczą sobie do gardeł. Podłoże ekonomiczne to świetny pretekst w prawdziwym życiu, ale trudniejszy do zrozumienia w świecie wirtualnym. I cały konflikt byłby może…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *