Zdjęcie pokazujące książkę Przez Mroczny Portal
|

Przez Mroczny Portal

Przez Mroczny Portal to fabularyzowane przedstawienie fabuły dodatku do Warcrafta 2 o tej samej nazwie. Jeśli nie chce wam się wracać do starych gier, może stanowić ciekawy sposób na przypomnienie sobie historii. Jednocześnie jest to jedna z pierwszych książek, którą przeczytacie, jeśli zdecydujecie się na kolejność chronologiczną.

Kluczowe fakty o Przez Mroczny Portal

  • Tytuł oryginalny: Beyond the Dark Portal
  • Autor: Aaron Rosenberg, Christie Golden
  • Rok wydania: 2008
  • Miejsce w chronologii Warcrafta: Tak jak wspomniałem we wstępie: książka zaczyna się i kończy w tych samych momentach, co dodatek do Warcrafta 2. Przed nią dzieją się Fale Ciemności, a w jej trakcie Dzień Smoka (który lepiej przeczytać przed tą książką).
  • Ważne postacie: Ner’Zhul, Khadgar, Turalyon, Alleria

Kiedy przeczytać Przez Mroczny Portal? Sprawdź w kolejności czytania książek Warcrafta.

O czym jest Przez Mroczny Portal?

Po przegranej w drugiej wojnie Ner’Zhul ponownie zbiera Hordę do ataku na Azeroth. Ku zaskoczeniu sojuszu ludzi szybko okazuje się, że tym razem celem orków nie jest ich podbicie, a zdobycie kilku artefaktów o wielkiej mocy…

Opis z tylnej okładki:

Tylna okładka książki Przez Mroczny Portal

Gdzie kupić Przez Mroczny Portal?

Niestety w momencie pisania polskie wydanie książki nie jest już dostępne w oficjalnych sklepach i jest dostępna tylko na portalach z ogłoszeniami. Na szczęście ceny raczej jeszcze nie są zawrotne. Jeśli umiecie angielski, ucieszy was wiadomość, że oryginalne wydania są dostępne łatwiej, chociaż ze względu na koszty wysyłki niekoniecznie taniej, chyba że weźmiecie z Amazona:

Dobrym pomysłem może być również rozejrzenie się za Warcraft: Chronicles of War, w skład którego wchodzi ten tytuł.

Ciekawostki o Przez Mroczny Portal

  • Autorzy przy opisach lokacji z Outlandu wyraźnie korzystali z lokacji w grze. Nie powinno być to zaskoczeniem, jeśli weźmiemy pod uwagę, że premiera książki była sporo po premierze dodatku The Burning Crusade.
  • Zakończenie zostało zmienione przez późniejsze opowiadanie A Thousand Years of War, które przedstawiało historię Allerii i Turalyona między zakończeniem Warcrafta 2 a ich powrotem w Legionie.

Co nas czeka po drugiej stronie? Recenzja Przez Mroczny Portal

Książki tworzone na podstawie filmów często nie są traktowane zbyt dobrze. Zazwyczaj nie wnoszą nic nowego i są tylko tanim sposobem na wyciśnięcie hajsu od największych fanów. Pewnie wrócimy do tematu przy książce opisującej film Warcrafta. Jeśli ją oczywiście kiedyś przeczytam. Czy w takim razie przedstawienie fabuły gry w tej postaci ma więcej sensu? Na to pytanie odpowie recenzja Przez Mroczny Portal.

Czy fabularyzowanie gry ma sens?

Być może się mylę w ocenie książek na podstawie filmów. Jeśli Przez Mroczny Portal da się postawić na tej samej półce, będzie argumentem za tym, że się mylę. Czemu? Ponieważ jest to świetna książka, tak po prostu. I tak, nie spodziewałem się, że to wyjdzie tak dobrze. Tyle o mnie, bo nie robię dobrej autoreklamy.

Ogólnie ta książka jest zbudowana w wyjątkowo ciekawy sposób. Została napisana i wydana parę lat po premierze WoW-a, co oznacza, że opisy lokacji są dosłownie tworzone na podstawie lokacji z gry. Czemu to takie dziwne? Weźcie jakąś starszą książkę, np. Dzień Smoka – momentami jest trudno w niej się odnaleźć, bo była pisana na długo, zanim Azeroth został nadany ostateczny kształt. Jedno z miast opisywanych w tym tytule nawet ostatecznie nie znalazło się w grze. Co ciekawe, jest to zupełnie odmienne podejście niż w Falach Ciemności, które dla odmiany starają się trzymać świata z Warcrafta 2, który był jeszcze mocno inny.

Ile chcesz fan service’u w książce? Tak

Temat lokacji nie jest jednak jedynym, który dostrzegą fani. Drugim jest… “zagęszczenie” znanych postaci, które się tam pojawiają chyba tylko po to, żeby się pojawić. Nie jest jakaś wielka wada, aczkolwiek momentami faktycznie odnosiłem wrażenie w stylu: “ta scena pojawiła się tylko po to, żeby wcisnąć kolejnego znanego bohatera”. Niektórzy pojawiają się dosłownie na jedną stronę, ktoś się pojawia, będąc dzieckiem itp.

Jako ciekawostkę warto też dodać, że jest to jedna z tych pozycji, która dubluje sceny z innymi pozycjami. W tym przypadku możecie pewien moment znany z Arthasa przeżyć z innej perspektywy.

Jak to wszystko się ma do jakości książki? Czyta się to świetne, akcja zapiernicza i wciąga jak szalona, do samego końca nie wiadomo, jak się skończy. Tzn. pod warunkiem, że nie znacie dodatku do Warcrafta 2 o tym samym tytule. RTS-y nigdy nie zyskały wielkiej popularności, więc jeśli chcecie nadrobić wydarzenia ze starych gier, ta książka to świetne rozwiązanie.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *