Of Blood and Honor
Każda seria musi mieć ten jeden tytuł, który jest prawie niemożliwy do zdobycia. Który powstał bardziej jako ciekawostka lub próba pióra, a nie zalążek uniwersum i który z tego powodu wielu może wręcz nie uznać za część serii. W uniwersum książek Warcrafta taką pozycją jest Of Blood and Honor.
Kluczowe fakty o of Blood and Honor
- Autor: Chris Metzen
- Rok wydania: 2001
- Miejsce w chronologii Warcrafta:
- Ważne postacie: Tirion Fordring, Eitrigg
Kiedy przeczytać Of Blood and Honor? Sprawdź w kolejności czytania książek Warcrafta.
O czym jest Of Blood and Honor?
Najlepiej oddaje to opis książki zamieszczony na okładce, jednak warto uzupełnić go o jedną informację. Według Chrisa Metzena celem książki było nakreślenie charakteru obu ras. Dlatego książka ma zasodniczo dwóch bohaterów, którzy pełnią rolę przedstawicieli ludzi i hordy.
Informacyjnie: nie jestem w posiadaniu osobnego wydania tej powieści (i pewnie nie będę), dlatego posłuże się opisem z tylnej okładki Warcraft Archive.

Ciekawostki o Of Blood and Honor
- Autor inspirował się filmem Mój Własny Wróg (Enemy Mine) z 1985.
Gdzie kupić Of Blood and Honor?
Zgodnie z tym, co napisałem we wstępie, Of Blood and Honor jest tytułem trudnym do zdobycia, ale do zdobycia. Ustalmy jednak fakty: nigdy nigdzie nie widziałem osobnego wydania tej książki. Powiedziałbym, że nie jestem pewien, czy rzeczywiście istnieje, ale chociażby WoWpedia potwierdza istnienie wydania papierowego. ALE! Of Blood and Honor jest częścią Warcraft Archive, które jest łatwo dostać używane na brytyjskim (rzadziej) lub amerykańskim (częściej) ebayu. Czasem jest również dostępne na Amazonie:
Jasne, trochę trzeba zapłacić (i kolejne „trochę” dorzucić za przesyłkę), ale nie jest to trudne. Pamiętajcie jednak, że nie jest to cena za jedną książkę, bo Warcraft Archive zawiera również Dzień Smoka, Władcę Klanów i Ostatniego Strażnika, z czego w szczególności ostatnie dwie bywają problematyczne do zdobycia.
Bez Honoru jesteśmy niczym, czyli recenzja of Blood and Honor
Jedna z najtrudniejszych, a w zasadzie to najtrudniejsza do zdobycia pozycja w uniwersum. Czy warto się wysilić, żeby ją zdobyć? Na to pytanie postara się odpowiedzieć recenzja Of Blood and Honor.
Czym jest honor?
Przyznam szczerze: nie spodziewałem się wiele po Of Blood and Honor. Tzn.: nie spodziewałem się czegoś złego, ale jednak jest to jedyna oficjalnie wydana książka Chrisa Metzena, która z jakiegoś powodu nie jest już wznawiana (a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo). Jest to przy okazji jedna z najstarszych pozycji, napisana w czasach, gdy World of Warcraft był dopiero we wstępnych fazach produkcji i nikt do końca nie wiedział, jaki będzie ostateczny kształt świata i lore.
Nie da się ukryć, że zbierając to wszystko w całość, można było być sceptycznym. Niepotrzebnie! Of Blood and Honor to fascynująca lektura, chociaż od razu warto podkreślić: to bardziej opowiadanie niż książka. Nie jest idealnie, ale jest bardzo, bardzo przyjemnie.
Co ciekawe, Of Blood and Honor jest bardzo proste do przeczytania. Czuć, że autor nie ma warsztatu na poziomie Christie Golden, czy Richarda Knaaka, który by się objawiał złożonym, kwiecistym językiem. Wszystko jest “proste”, ale nie złe: czuć tu kawał porządnej, rzemieślniczej roboty. Z naszej perspektywy to olbrzymia zaleta, nie ma się co spodziewać oficjalnego polskiego tłumaczenia.
Czy warto żyć dla swoich ideałów?
Co prawda czyta się to świetnie i można to łatwo “połknąć” w jeden wieczór, to jednak są pewne… nieścisłości. Zgodnie z tytułem, Of Blood and Honor opowiada o honorze. Tirion powołuje się na niego od początku, ponieważ jest paladynem. Jednak cały problem, jaki się pojawia, bierze się stąd, że inni paladyni najwyraźniej nie odbierają honoru w ten sam sposób, co Tirion.
Powoduje to mały rozdźwięk w odbiorze i każe się zastanowić: czy na pewno to Tirion miał rację w tym sporze? Sądzę, że czytelni mogą mieć na ten temat różne zdanie.
Nie wpływa to jednak w żaden sposób na odbiór tej pozycji. Jeśli możecie ją zdobyć, to bardzo polecam. Szkoda, że nie jest dłuższa, bo czytało się to naprawdę świetnie.
